Jazda samochodem z nadmierną prędkością to ryzyko utraty prawa jazdy, ale przede wszystkim zagrożenie dla życia i zdrowia samego kierowcy oraz innych uczestników ruchu drogowego. Niestety nadal nie wszyscy zdają sobie sprawę z tych konsekwencji i nie respektują obowiązujących przepisów. Policjanci z kędzierzyńsko-kozielskiej grupy "Speed" zatrzymali kolejnego kierowcę, który w obszarze zabudowanym przekroczył prędkość o ponad 50 km/h. Mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące.

Policjanci z Kędzierzyna-Koźla każdego dnia kontrolują zachowania kierowców na drodze, wykorzystując do tego m.in. wideo rejestratory oraz ręczne mierniki prędkości. Policjanci z grupy „Speed” szczególną uwagę zwracają na kierowców, którzy w rażący sposób naruszają przepisy drogowe, a tym samym stwarzają zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu drogowego. Wobec osób nie stosują się do przepisów i znaków drogowych, są wyciągane konsekwencje prawne. 

W czwartek (2 stycznia) przekonał się o tym 49-letni kierowca volkswagena, który jechał z lawetą. Mieszkaniec powiatu krapkowickiego w Długomiłowicach pędził w terenie zabudowanym na obowiązującej „pięćdziesiątce” z prędkością 103 km/h.

Funkcjonariusze z kędzierzyńsko-kozielskiej grupy "Speed" zatrzymali pojazd do kontroli. W związku z przekroczeniem dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h mundurowi zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy, które zostało wydane na kategorie AM, A, B, C, B+E, C1+E, T. Teraz 49-latka czeka 3-miesięczna przerwa w kierowaniu pojazdami. Dodatkowo za popełnione wykroczenie 49-latek został ukarany mandatem, a jego konto powiększyło się o 10 punktów karnych.

Pamiętajmy, że nadmierna prędkość to ciągle główna przyczyna wypadków drogowych. Wielu kierowców jadąc za szybko ryzykuje nie tylko utratę prawa jazdy, ale przede wszystkim życie i zdrowie swoje oraz innych uczestników ruchu drogowego.