Obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej obowiązuje już od ponad tygodnia. Maseczki ochronne idealnie się do tego nadają, niestety jeszcze nie wszyscy mogą się w nie zaopatrzyć. Dlatego nasza policjantka, podisnp. Mirosława Korejba, postanowiła zakasać rękawy i po godzinach służby szyje takie maseczki. Trafiły one między innymi do policjantów z Kędzierzyna-Koźla, a z ich pomocą do osób, które tego najbardziej potrzebowały. To nie jednorazowa akcja policjantki, która już kupiła kolejne metry materiału.

Podisnp. Mirosława Korejba jest Pełnomocnikiem ds. Ochrony Praw Człowieka w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Opolu. Pomysł szycia maseczek zrodził się spontanicznie. Ze swojej codziennej służby wie, że są ciągle osoby, które nie mogą sobie pozwolić na zakup dostatecznej ilości takich maseczek. Dlatego postanowiła wykorzystać swoje umiejętności, i po służbie usiąść za maszyną do szycia.

Maseczki trafiły do policjantów z Kędzierzyna-Koźla. To rodzinna miejscowość policjantki, a tamtejsza komenda, to jej jednostka macierzysta. Funkcjonariusze, którzy pełnią służbę na ulicach Kędzierzyna-Koźla rozdali je potrzebującym. Do tej pory nasza policjantka uszyła już blisko 100 maseczek. Jednak jak sama zapowiada, to nie była jednorazowa akcja. Policjantka kupiła już kolejne metry materiału, z których uszyje znów blisko 100 maseczek.

 

  • podisp. mirosława korejba przy pracy przy maszynie do szycia
  • maseczki białe obok nić czerwona
  • podinsp. Miroslawa Korejba podczas szycia maseczek