Kolorowe tory i wielkie emocje. W olimpiadzie Sensoriada każdy był zwycięzcą

Kolorowe tory i wielkie emocje. W olimpiadzie Sensoriada każdy był zwycięzcą

Kolorowe przeszkody, zadania uruchamiające wyobraźnię i dzieci, które z każdym krokiem nabierały odwagi – tak wyglądała kolejna Olimpiada Sensoriada w Kędzierzynie–Koźlu. To wydarzenie miało sportowy rytm, ale jego sens sięgał znacznie dalej niż zwykła rywalizacja. Uczestnicy ze szczególnymi potrzebami sprawdzali się w próbach angażujących wzrok, słuch, dotyk, równowagę i koordynację ruchową. Obok nich stali nauczyciele, terapeuci, opiekunowie i zaproszeni goście, a najgłośniej wybrzmiewał doping dla każdego małego sukcesu.

  • Na torach liczyły się dotyk, równowaga i pewny krok
  • Zwycięstwo bez podium miało tu najwyższą wartość

Na torach liczyły się dotyk, równowaga i pewny krok

Mali uczestnicy mierzyli się z zadaniami, które pobudzały niemal wszystkie zmysły. Nie chodziło o prostą zabawę dla zabawy samej w sobie. Każda stacja była pomyślana tak, by wspierać integrację sensoryczną, a przy okazji oswajać dzieci z ruchem, bodźcami i kolejnymi wyzwaniami.

W takich konkurencjach ważne staje się coś więcej niż sprawność. Dziecko, które trafia na dobrze dobrane zadanie, ćwiczy koncentrację, uczy się reagować na sygnały z otoczenia i odkrywa, że potrafi zrobić krok dalej. To właśnie dlatego Sensoriada ma w sobie tyle energii – łączy terapię z ruchem w sposób lekki, przystępny i zrozumiały dla najmłodszych.

Zwycięstwo bez podium miało tu najwyższą wartość

Choć wydarzenie miało formę olimpiady, wynik schodził na dalszy plan. Nie było pośpiechu, nie było presji, nie było też klasycznego podziału na wygranych i przegranych. Najważniejsze były współpraca, radość z pokonywania przeszkód i to szczególne uczucie, które pojawia się wtedy, gdy dziecko samo widzi, że dało radę.

Na trasie nie zabrakło wsparcia dorosłych. Dopingowali nauczyciele, terapeuci i opiekunowie, a wśród gości znalazł się zastępca prezydenta Tomasz Radłowski. Organizatorem przedsięwzięcia było Przedszkole nr 11, które przygotowało wydarzenie razem z PSP nr 5. Dzięki temu Sensoriada stała się nie tylko pokazem możliwości dzieci, ale też czytelnym sygnałem, że w mieście jest miejsce na działania łączące rozwój, terapię i życzliwą obecność dorosłych.

na podstawie: Urząd Miasta w Kędzierzynie-Koźlu.