Agregaty z Kędzierzyna-Koźla pojadą tam, gdzie prąd znika najczęściej

Agregaty z Kędzierzyna-Koźla pojadą tam, gdzie prąd znika najczęściej

Na sali rady pojawiła się pomoc, która dla ukraińskiego partnera znaczy znacznie więcej niż zwykły transport sprzętu. Delegacja z Powiatu Wyżnickiego odebrała w Kędzierzynie-Koźlu agregaty prądotwórcze kupione za środki zabezpieczone wcześniej przez radnych. Urządzenia mają trafić tam, gdzie przerwy w dostawach energii wciąż utrudniają pracę szkół i życie w oddalonych wsiach. Przy okazji wizyty padły słowa o wdzięczności i współpracy, która trwa mimo wojny.

  • Agregaty mają zabezpieczyć szkoły i wsie odcięte od stabilnego zasilania
  • W sesji rady padły wyjaśnienia i słowa, które trudno było pominąć
  • Wdzięczność z Wyżnicy i zaproszenie na czas po wojnie

Agregaty mają zabezpieczyć szkoły i wsie odcięte od stabilnego zasilania

Powiat Kędzierzyńsko-Kozielski przeznaczył na zakup agregatów 100 tys. zł. Sprzęt ma wspierać mieszkańców Powiatu Wyżnickiego, gdzie – jak wynika z relacji samorządu – rosyjskie ataki na infrastrukturę krytyczną nadal powodują przerwy w dostawach energii. Urządzenia zostaną przekazane przede wszystkim do szkół oraz do miejscowości położonych dalej od głównych ośrodków, gdzie bez dodatkowego źródła zasilania trudno utrzymać podstawowe funkcjonowanie placówek.

To nie jest więc wsparcie symboliczne, ale bardzo praktyczne. W warunkach wojny agregat oznacza możliwość prowadzenia zajęć, zachowania działania urzędowych i szkolnych systemów oraz utrzymania usług tam, gdzie prąd potrafi zniknąć bez zapowiedzi.

W sesji rady padły wyjaśnienia i słowa, które trudno było pominąć

Wizyta delegacji z Ukrainy zbiegła się z posiedzeniem Rady Powiatu. Jeszcze przed rozpoczęciem obrad przewodniczący Piotr Jahn powitał gości i zwrócił uwagę, że ich obecność pokazuje długoletni charakter współpracy oraz wzajemny szacunek między samorządami. Delegacji przewodził starosta wyżnicki Mihailo Andriuk, a towarzyszyli mu radny Oleksy Tryfin i tłumaczka Ała Hobda.

Starosta Artur Maruszczak podkreślił, że przyjazd gości nie był planowany pod sesję, ale kiedy dowiedzieli się o obradach, chcieli osobiście podziękować radnym za wsparcie. To ważny szczegół, bo wcześniej podczas podejmowania uchwały o pomocy pojawiały się pytania o cel i sposób wykorzystania pieniędzy. Spotkanie pozwoliło odpowiedzieć na nie bez pośredników.

„Nasze możliwości nie są nieograniczone, ale chcemy pomagać tam, gdzie ta pomoc jest naprawdę potrzebna” – powiedział starosta Artur Maruszczak.

Wdzięczność z Wyżnicy i zaproszenie na czas po wojnie

Najmocniej wybrzmiała wypowiedź Mihaila Andriuka, który zwracał się do radnych i władz powiatu także po polsku. Dziękował za pomoc udzielaną od początku pełnoskalowej wojny i przypomniał, że już w 2022 roku z Kędzierzyna-Koźla ruszał transport pomocy humanitarnej, który trafiał dalej na tereny objęte walkami. W jego słowach powracała wdzięczność za gesty pamiętane przez mieszkańców Powiatu Wyżnickiego jako dowód prawdziwego partnerstwa.

Andriuk mówił również o relacjach Polski i Ukrainy, które – jego zdaniem – powinny opierać się na zaufaniu i współpracy, a nie na podziałach. Na zakończenie zaprosił przedstawicieli Powiatu Kędzierzyńsko-Kozielskiego do odwiedzenia partnerskiego regionu, kiedy w Ukrainie zapanuje pokój.

„Niech żyje Polska i niech żyje Ukraina” – zakończył Mihailo Andriuk.

Przewodniczący Piotr Jahn przypomniał przy tym o podpisanym wcześniej porozumieniu partnerskim między obu powiatami. Po zakończeniu wojny współpraca ma szansę wyjść poza pomoc humanitarną i objąć wymianę doświadczeń, wspólne inicjatywy oraz wizyty mieszkańców. Na razie najważniejsze pozostaje jednak coś dużo bardziej konkretnego – sprzęt, który ma dać bezpieczniejsze funkcjonowanie tam, gdzie prąd wciąż bywa towarem niepewnym.

na podstawie: Powiat Kędzierzyńsko-Kozielski.