Ostatni dzwonek w szkołach powiatu. Maturzyści ruszają w dorosłość

FOT. Powiat Kędzierzyńsko-Kozielski
W szkołach ponadpodstawowych powiatu rozbrzmiał dźwięk, który jednocześnie zamyka i otwiera drzwi. Tegoroczni maturzyści po raz ostatni stanęli w szkolnych salach jako uczniowie, a przed nimi został już tylko egzamin dojrzałości i zupełnie nowy etap. W Kędzierzynie-Koźlu te pożegnania miały podniosły, ale też bardzo osobisty charakter. Widać było, że to nie jest zwykła szkolna uroczystość, lecz moment, w którym lata nauki i codziennych relacji zaczynają układać się w dorosłość.
- W szkolnych salach wybrzmiał ostatni dzwonek i ciężar kilku lat
- Liczby są wyraźne, ale za nimi stoją już inne wybory
- W słowach władz powiatu wracały wdzięczność i odwaga
W szkolnych salach wybrzmiał ostatni dzwonek i ciężar kilku lat
Pożegnania maturzystów odbyły się w czwartek i piątek, 23 i 24 kwietnia 2026 roku, w szkołach ponadpodstawowych Powiatu Kędzierzyńsko-Kozielskiego. Każda z placówek przygotowała własną oprawę, ale wspólny mianownik był jeden – uroczystości miały rangę, jakiej nie daje zwykły apel. Były sztandary, hymn, chwile wzruszenia i program artystyczny, który dodawał całemu wydarzeniu ciepła.
Na salach pojawili się przedstawiciele władz powiatu: starosta Artur Maruszczak, wicestarosta Józef Gisman, przewodnicząca Komisji Edukacji i Promocji Bożena Łotecka oraz kierownik Wydziału Oświaty, Promocji, Kultury i Sportu Aurelia Stępień. Ich obecność podkreślała, że to ważny moment nie tylko dla samych absolwentów, ale i dla całego lokalnego szkolnictwa.
W programach artystycznych nie brakowało wokali, chórów i orkiestry. To one nadawały uroczystościom rytm, a między kolejnymi punktami wybrzmiewały wzruszenia, które najlepiej oddawały atmosferę tych dni. Wręczano świadectwa, wyróżnienia i listy gratulacyjne. Doceniono także tych, którzy poza nauką angażowali się społecznie, sportowo albo reprezentowali szkoły w różnych gremiach.
Liczby są wyraźne, ale za nimi stoją już inne wybory
W tym roku szkoły ponadpodstawowe w powiecie ukończyło 653 absolwentów. Do egzaminu maturalnego przystąpi 625 osób, czyli niemal 96 procent rocznika. To konkretna skala, ale za statystyką kryje się coś więcej niż szkolny wynik. Za każdą liczbą stoi kilka lat pracy, nerwów przed sprawdzianami, przyjaźni, które dojrzewały w klasach, i małych codziennych zwycięstw, których nie widać w tabelach.
Właśnie dlatego ostatni dzwonek nie brzmi jak czysta formalność. To raczej symboliczne przecięcie liny między tym, co znane, a tym, co dopiero się zaczyna. Dla jednych będzie to studia, dla innych praca, a dla wszystkich – pierwsza poważna próba samodzielności.
W Zespole Szkół nr 1 uroczystość miała dodatkowo osobisty wymiar, bo wicestarosta Józef Gisman wrócił tam już jako gość, do miejsca, z którym sam był związany. Taki gest dobrze pokazuje, jak mocno szkolne historie potrafią zostawać w człowieku na lata.
W słowach władz powiatu wracały wdzięczność i odwaga
Podczas uroczystości nie brakowało słów uznania dla uczniów, nauczycieli i rodziców. Starosta Artur Maruszczak zwrócił uwagę, że za młodymi ludźmi nie tylko lata nauki, ale też czas budowania więzi i uczenia się współpracy.
„Za Wami kilka lat intensywnej nauki, ale też budowania relacji, przyjaźni i wspomnień” – podkreślał.
W jego wystąpieniu mocno wybrzmiała także rola dorosłych, którzy towarzyszyli uczniom przez cały szkolny etap.
„Nie byłoby tego wszystkiego bez Waszych nauczycieli (…) Słowa uznania kieruję również do rodziców” – mówił starosta, dziękując za cierpliwość, wsparcie i obecność.
Wicestarosta Józef Gisman odwołał się z kolei do odwagi, która przy maturze bywa równie ważna jak wiedza. Zwracał uwagę, że do egzaminu warto podejść spokojnie, ale z wiarą we własne możliwości. Podkreślał też znaczenie samodzielnego myślenia, kreatywności i decyzji podejmowanych bez lęku.
„Miejcie odwagę marzyć i realizować swoje plany – nawet jeśli czasem wydają się szalone” – zaznaczył.
W wielu szkołach powtarzał się ten sam motyw: wdzięczność. Za wspólny czas, za pracę, za to, że z uczniów stali się młodzi dorośli gotowi zrobić kolejny krok. I właśnie dlatego pożegnanie nie miało w sobie wyłącznie smutku. Była w nim też duma, a nawet pewna cicha pewność, że to, co najważniejsze, dopiero się zaczyna.
na podstawie: Powiat Kędzierzyn-Koźle.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Kędzierzyńsko-Kozielski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Nowy blok przy Jasnej rusza. W Kędzierzynie–Koźlu przybędzie 32 mieszkania

Ostatni dzwonek w szkołach powiatu. Maturzyści ruszają w dorosłość

OK bike! wraca na ulice. System ma być tańszy i bardziej elastyczny

Sezon motocyklowy ruszył - policja apeluje o chłodną głowę

Brąz smakuje jak złoto. Młodzi z Olimpijczyka walczyli jak równy z równym

Jarosław Kret przywiezie do biblioteki Madagaskar i tropy miejskiej przyrody

Bezpłatne szczepienia dla najmłodszych ruszyły w Kędzierzynie-Koźlu

Dzień Mamy w muzeum z podróżą do świata dawnych mam

Koszyki z Ciska w UNESCO. Za tą tradycją stoją ludzie i upór

Blachownia po płukaniu sieci. Woda wraca, ale sanepid jeszcze bada próbki

Prawie 200 dzieci na pływackich torach. W Śródmieściu nie brakowało emocji

W Muzeum Ziemi Kozielskiej żelazka naprawdę mają duszę

Dziecięca ciekawość otworzyła drzwi starostwa w Kędzierzynie-Koźlu

