U Oblatów świętowano rodzinę i wsparcie dla dzieci bez domu

U Oblatów świętowano rodzinę i wsparcie dla dzieci bez domu

FOT. Powiat Kędzierzyńsko-Kozielski

Na placu przy parafii św. Eugeniusza de Mazenoda w Kędzierzynie-Koźlu było tego dnia gwarno, barwnie i bardzo rodzinnie. Festyn u Oblatów znów połączył zabawę z ważnym tematem rodzicielstwa zastępczego, które nie mieści się w urzędowych hasłach, tylko w codziennym trwaniu przy dziecku. Występy, muzyka, rozmowy przy stoiskach i wieczorny deszcz stworzyły jedną opowieść – o ludziach, którzy chcą być obok siebie i dla siebie.

  • Rodzicielstwo zastępcze weszło na scenę festynu
  • Dziecięce występy i „Kaczka Dziwaczka” rozgrzały publiczność
  • Wolontariusze, stoiska i pieniądze na wakacyjne wyjazdy

Rodzicielstwo zastępcze weszło na scenę festynu

Tegoroczna edycja festynu została spleciona z Powiatowym Dniem Rodzicielstwa Zastępczego. To połączenie nie było przypadkowe. Właśnie podczas takiego spotkania najłatwiej pokazać, że za ideą rodziny zastępczej stoją konkretni ludzie, ich czas, cierpliwość i gotowość do wzięcia odpowiedzialności za dziecko, które potrzebuje stabilności i ciepła.

Podczas wydarzenia podziękowania kierowano nie tylko do rodzin zastępczych, ale szerzej – do wszystkich rodzin, które na co dzień budują bezpieczne miejsce dla najmłodszych. W centrum pozostawał prosty przekaz: dziecko potrzebuje nie samego dachu nad głową, lecz także obecności, spokoju i poczucia, że ktoś naprawdę się o nie troszczy.

Motyw rodzicielstwa zastępczego wybrzmiewał w różnych częściach programu. Widać go było na scenie, słychać w rozmowach przy stoiskach, a jeszcze mocniej w występach dzieci z rodzin zastępczych. Dla wielu uczestników to właśnie ta część festynu nadawała mu głębszy sens niż zwykłej, sąsiedzkiej zabawie.

Oficjalna część rozpoczęła się o 15.00. Wcześniej, od 13.00, trwała już nieformalna część spotkania. Na wydarzeniu pojawili się m.in. Paweł Masełko, poseł na Sejm RP, Stanisław Węgrzyn z zarządu powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, Sabina Nowosielska, prezydent miasta, Joanna Józefowicz-Bryja, przewodnicząca Rady Osiedla Pogorzelec, o. Damian Dybała OMI oraz o. Krzysztof Jurewicz OMI, proboszcz parafii i organizator festynu.

Dziecięce występy i „Kaczka Dziwaczka” rozgrzały publiczność

Na scenie przez cały dzień pojawiali się najmłodsi wykonawcy. Były dzieci i młodzież z przedszkoli, szkół podstawowych, ochronki Sióstr Służebniczek, a także z rodzin zastępczych. Do tego dołączył OneLove Choir z I Liceum Ogólnokształcącego pod kierunkiem Agaty Seidel. Każdy występ niósł coś więcej niż tylko program artystyczny – pokazywał, ile talentu rozwija się wtedy, gdy młodzi mają wsparcie domu, nauczycieli i opiekunów.

W programie pojawiła się również tradycyjna inscenizacja przygotowana przez parafian i duszpasterzy. Tegoroczna „Kaczka Dziwaczka” przez niemal pół godziny bawiła publiczność, a przy tym przypominała, że humor najlepiej działa wtedy, gdy nie rani, tylko łączy. To był spektakl lekki, ale nie pusty – z dystansem do siebie i wyczuwalną potrzebą wspólnego śmiechu.

Wieczorem uczestnicy wysłuchali koncertu „Śpiewającej Rodziny Kaczmarek”. Pogoda nie ułatwiała zadania, bo występ odbywał się w deszczu, ale publiczność została do końca. Muzyka utrzymała atmosferę święta, a wspólne słuchanie i śpiewanie domknęły dzień w sposób, który trudno uznać za przypadkowy. To był finał spokojny, ale wyraźnie zapamiętywalny.

Wolontariusze, stoiska i pieniądze na wakacyjne wyjazdy

Za sukcesem festynu stała ogromna praca wielu osób. Organizacja wydarzenia angażowała dziesiątki wolontariuszy, którzy przez tygodnie przygotowywali atrakcje, stoiska, wypieki, fanty i grill. Szukano też sponsorów, dopracowywano szczegóły i dbano o to, by całość działała jak dobrze zgrany organizm, choć nie ma w tym nic z automatu – raczej zaufanie i codzienna praca po godzinach.

Na uczestników czekały między innymi:

  • bezpłatne dmuchańce,
  • malowanie twarzy,
  • tymczasowe tatuaże,
  • atrakcje przygotowane na placu zabaw ochronki Sióstr Służebniczek,
  • domowe wypieki od parafian z Pogorzelca i lokalnych przedsiębiorców,
  • grill prowadzony przez Stowarzyszenie Patriotyczne Kędzierzyn-Koźle,
  • stoiska Miejskiej Biblioteki Publicznej i Czystego Regionu.

Rada Osiedla Pogorzelec wykorzystała spotkanie także do rozmów o budżecie obywatelskim. W takim otoczeniu temat nie brzmiał sucho ani formalnie. Wtopił się w codzienny ruch ludzi, którzy przyszli po jedzenie, muzykę i rozmowę, a przy okazji mogli dowiedzieć się czegoś o przyszłych inicjatywach w swojej okolicy.

Dochód z atrakcji i fantów ma zostać przeznaczony na wakacyjne wyjazdy oraz dalszy rozwój dzieci i młodzieży związanych z parafią. To ważny szczegół, bo za festynowym stołem i sceną kryje się konkret – środki mają wrócić do najmłodszych w postaci wyjazdów, zajęć i kolejnych możliwości. Właśnie w tym tkwi siła takich wydarzeń: nie kończą się wraz z ostatnim występem, tylko pracują dalej, już po cichu.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Kędzierzynie-Koźlu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Kędzierzyńsko-Kozielski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.