Kędzierzyńsko-kozielscy ratownicy weszli w sezon z medalami i rekordem Polski

Kędzierzyńsko-kozielscy ratownicy weszli w sezon z medalami i rekordem Polski

FOT. UM Kędzierzyn-Koźle

Sezon dopiero ruszył, a MUKS WOPR Kędzierzyn-Koźle już wrócił z Żyrardowa z dorobkiem, który trudno zignorować. Podczas inauguracyjnych zawodów Grand Prix Polski w ratownictwie wodnym ekipa zdobyła 15 medali i dorzuciła do tego nowy rekord kraju. Najmocniej wybrzmiał start Leny Lebieckiej, która popłynęła po najlepszy w Polsce wynik na 50 m holowania manekina z pasem. Wśród 246 zawodników z 16 klubów kędzierzyński wynik wyróżnił się nie tylko liczbą krążków, ale też skalą sportowej pewności.

  • Żyrardów okazał się dla nich miejscem bardzo dobrego otwarcia
  • Rekord Leny Lebieckiej wybrzmiał najmocniej

Żyrardów okazał się dla nich miejscem bardzo dobrego otwarcia

Zawody były pierwszym poważnym sprawdzianem w sezonie i od razu pokazały, że MUKS WOPR Kędzierzyn-Koźle wchodzi w niego bez rozgrzewkowej zachowawczości. Do Żyrardowa pojechała 19–osobowa drużyna, a sam start miał znaczenie większe niż zwykły turniejowy wynik – to był etap przygotowań do Mistrzostw Polski i jednocześnie test formy na tle szerokiej stawki.

Efekt? Klub wrócił z 15 medalami, a więc z dorobkiem, który mówi sam za siebie. W takiej konkurencji liczy się nie tylko pojedynczy błysk, ale też regularność całego zespołu. Tu właśnie kędzierzyńsko-kozielscy zawodnicy pokazali, że potrafią punktować seriami, a nie jednorazowym przebłyskiem.

Drużynowo MUKS WOPR Kędzierzyn-Koźle zameldował się: – drugi w kategorii senior, – trzeci wśród młodzików, – piąty w juniorach.

Rekord Leny Lebieckiej wybrzmiał najmocniej

Na tle medali najmocniej błysnął wynik Leny Lebieckiej. Jej start w konkurencji 50 m holowanie manekina z pasem zakończył się ustanowieniem nowego rekordu Polski, co w ratownictwie wodnym ma wagę szczególną – tu nie chodzi wyłącznie o szybkość, ale o precyzję, siłę i czyste wykonanie techniczne.

Taki rezultat na otwarcie sezonu ustawia poprzeczkę bardzo wysoko zarówno zawodniczce, jak i całemu klubowi. Dla Kędzierzyna-Koźla to sygnał, że miejscowy ośrodek ratownictwa wodnego znów potrafi wyjeżdżać z dużych zawodów nie tylko z medalami, ale też z wynikiem, który zapisuje się w krajowych statystykach.

na podstawie: Urząd Miasta.