Rowerowa rywalizacja wraca. W Kędzierzynie-Koźlu do zdobycia są setki nagród

Rowerowa rywalizacja wraca. W Kędzierzynie-Koźlu do zdobycia są setki nagród

FOT. UM Kędzierzyn-Koźle

Na miejskich trasach znów zacznie się liczenie kilometrów, a stawka jest całkiem konkretna – tytuł, nagrody i sportowa satysfakcja. Kędzierzyn-Koźle ponownie włącza się do Rowerowej Stolicy Polski i przez cały miesiąc będzie walczyć o wynik, który buduje się z każdego przejazdu. Najwięcej zyskają ci, którzy nie odpuszczą ani jednego tygodnia i pamiętają o aplikacji. To właśnie ona ma wskazać, kto naprawdę dojechał najdalej.

  • Cztery tygodnie jazdy i cztery osobne próby
  • Aplikacja zdecyduje o wynikach i nagrodach
  • Medal czeka także na tych, którzy nie zamkną wszystkich wyzwań

Cztery tygodnie jazdy i cztery osobne próby

Rywalizacja w Kędzierzynie-Koźlu ma być czymś więcej niż zwykłym nabijaniem kilometrów. Organizatorzy stawiają na ruch, regularność i miejską mobilizację, a nie tylko na sportowy wynik zapisany w tabeli. Dlatego tegoroczna odsłona została rozbita na cztery tygodniowe wyzwania, z osobnym celem w każdym z nich.

W każdym tygodniu trzeba pokonać co najmniej 125 kilometrów w ciągu siedmiu dni – od poniedziałku do niedzieli. To ważne, bo dystanse z kolejnych tygodni nie sumują się do jednego wspólnego progu. Kto chce sięgnąć po nagrody, musi więc utrzymać tempo przez cały miesiąc, a nie tylko na jednym zrywie.

Taki układ premiuje nie tylko zapalonych kolarzy. Szansę mają także osoby, które jeżdżą codziennie po mieście, do pracy, na trening albo po prostu dla zdrowia. W tym właśnie tkwi siła tej akcji – liczy się konsekwencja, a nie wyczyn na pokaz.

Aplikacja zdecyduje o wynikach i nagrodach

W całej zabawie najważniejsza będzie bezpłatna aplikacja „Aktywne Miasta”. Tylko przejazdy zarejestrowane właśnie tam trafią do klasyfikacji i zostaną uwzględnione przy przyznawaniu nagród. Bez uruchomienia aplikacji przed jazdą kilometrów po prostu nie będzie widać.

Po instalacji trzeba wybrać Kędzierzyn-Koźle i włączyć rejestrację podczas każdej rowerowej aktywności. To drobiazg, ale od niego zależy wszystko – od tygodniowego wyniku po szansę na upominek. W takiej rywalizacji technika staje się równie ważna jak kondycja.

Najbardziej aktywni uczestnicy mają otrzymać nagrody, a w tym roku przygotowano ich więcej niż zwykle. Odbiór ma się odbywać w Urzędzie Miasta, w pokoju 319, od czwartku po zakończeniu danego tygodnia. Trzeba jednak doliczyć jeszcze kilka dni na sprawdzenie wyników, bo zanim nagroda trafi do uczestnika, dane muszą zostać zweryfikowane.

Medal czeka także na tych, którzy nie zamkną wszystkich wyzwań

System wyróżnień nie kończy się na tygodniowych zadaniach. Osoby, które w każdym z czterech tygodni osiągną wymagane 125 kilometrów, zgarną komplet czterech rowerowych gadżetów i pamiątkowy medal. To nagroda dla wytrwałych, ale także jasny sygnał, że w tej akcji liczy się rytm, a nie jednorazowy zryw.

Jest też druga ścieżka. Nawet bez zaliczenia wszystkich tygodniowych wyzwań można otrzymać medal, jeśli uda się przejechać odpowiedni dystans w skali całego miesiąca. Warto więc jeździć systematycznie aż do końca rywalizacji, bo każdy zapisany kilometr może przybliżyć do końcowego wyróżnienia.

Po wakacjach ma się odbyć lokalna gala podsumowująca rywalizację. Wtedy medale trafią do uczestników, którzy spełnili warunki akcji. Dla miasta to nie tylko sportowy konkurs, ale też sposób na wspólne wykręcenie mocnego wyniku i pokazanie, że dwa kółka wciąż mają tu sporo zwolenników.

na podstawie: Urząd Miasta w Kędzierzynie-Koźlu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kędzierzyn-Koźle). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.