Ostatnie kontenery na odzież. Kędzierzyn-Koźle zmienia zasady zbiórki

Ostatnie kontenery na odzież. Kędzierzyn-Koźle zmienia zasady zbiórki

FOT. UM Kędzierzyn-Koźle

Na ulicach Kędzierzyna-Koźla pojawią się jeszcze tylko raz rotacyjne kontenery na tekstylia, a potem ta forma zbiórki zniknie. Zostanie za to stały adres, pod który można odwieźć zniszczone ubrania bez dodatkowych kosztów. Pilotaż przyciągnął jednak tak duży ruch, że system zaczął pracować na granicy wydolności.

  • Ostatnia tura pojemników zakończy pilotaż
  • Za dużo odzieży, za mało miejsca w systemie
  • Co z ubraniami nadającymi się jeszcze do użycia

Ostatnia tura pojemników zakończy pilotaż

Pod koniec czerwca mieszkańcy zobaczą jeszcze specjalne kontenery na zużytą odzież, ale będzie to już finał tej formy zbiórki. Pojemniki staną w ostatni poniedziałek czerwca, 29.06, a akcja potrwa do 3 lipca. Potem tekstylia będzie można oddawać wyłącznie do Mobilnych Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych.

Do dyspozycji pozostają dwa miejsca:

  • MPSZOK w Kędzierzynie przy ul. Grunwaldzkiej 42/44 – wtorki i czwartki w godz. 14:00–18:00 oraz soboty w godz. 10:00–14:00,
  • MPSZOK w Koźlu przy ul. Czechowa, na placu GTV Bus – w każdą sobotę w godz. 10:00–14:00.

Dla osób, które odkładały oddanie zniszczonych ubrań „na później”, to ważna zmiana. Zamiast szukać rotacyjnego kontenera w okolicy, trzeba będzie zaplanować krótki dojazd do jednego z punktów.

Za dużo odzieży, za mało miejsca w systemie

Pilotaż uruchomiono po zmianach w przepisach dotyczących selektywnej zbiórki tekstyliów. Pomysł był prosty: ułatwić oddawanie pojedynczych, zniszczonych rzeczy, takich jak dziurawe skarpetki, poplamione koszulki czy zużyte szmatki, bez konieczności specjalnego wyjazdu do MPSZOK-u.

Szybko okazało się jednak, że kontenery zaczęły przyjmować znacznie więcej, niż zakładano. Zamiast kilku rzeczy pojawiały się całe worki odzieży. Związek „Czysty Region” informuje też o sygnałach, że z pojemników korzystały osoby spoza systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, a do środka trafiały także większe ilości tekstyliów z działalności gospodarczej.

To właśnie tu zaczęły się kłopoty. Zamiast wygodnego rozwiązania dla mieszkańców, pojawiła się konieczność częstego opróżniania pojemników i porządkowania ich otoczenia. Dla systemu oznacza to nie tylko więcej pracy, lecz także wyższe koszty, które finalnie obciążają całą gospodarkę odpadami.

Co z ubraniami nadającymi się jeszcze do użycia

Nie każde ubranie powinno trafić do kontenera na odpady tekstylne. Do tej frakcji należą rzeczy zniszczone, brudne, poplamione albo podarte, których nie da się już nikomu przekazać. Ministerstwo Klimatu i Środowiska dopuściło też wrzucanie pojedynczych takich rzeczy do odpadów zmieszanych, na przykład jednej dziurawej skarpetki czy małej szmatki.

Inaczej wygląda sytuacja przy większej ilości odzieży. Całe worki ubrań nie powinny trafiać do zwykłego kosza. Jeśli rzeczy są jeszcze w dobrym stanie, lepiej dać im drugie życie. Można je przekazać organizacjom charytatywnym, skorzystać z usługi EKOzwrot albo oddać do pojemników na odzież dostępnych w części sieci handlowych.

Związek „Czysty Region” zaznacza, że pilotaż się kończy, ale sam problem nie znika. W dalszym ciągu ma szukać rozwiązania, które pozwoli mieszkańcom pozbywać się tekstyliów wygodnie, a jednocześnie bez rozbijania budżetu systemu odpadów. Na razie najpewniejsza droga jest już jasna: zniszczone ubrania trafiają do MPSZOK-u, a rzeczy w lepszym stanie powinny dostać drugą szansę.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Kędzierzyn-Koźle). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.