[SIATKÓWKA] Tauron Liga: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Bogdanka LUK Lublin 0:3 na otwarcie sezonu

[SIATKÓWKA] Tauron Liga: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Bogdanka LUK Lublin 0:3 na otwarcie sezonu

Dwa pierwsze sety uciekły gospodarzom niewielką różnicą punktów, a w trzecim zabrakło już czasu na odrobienie strat. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała u siebie z Bogdanką LUK Lublin 0:3 (23:25, 22:25, 21:25) na inaugurację Tauron Ligi. Przed pierwszą kolejką kędzierzynianie zajmowali szóste miejsce w tabeli, lublinianie dwunaste, a oba zespoły miały po zero punktów.

Dla kibiców w Kędzierzynie-Koźlu to bolesny początek, choć sam wynik setowy nie opowiada całej historii niedzielnego spotkania. W dwóch partiach ZAKSĘ od przedłużenia gry dzieliły tylko dwa i trzy punkty. Tych najważniejszych piłek nie udało się jednak wygrać. Goście wykorzystali swoje szanse, a miejscowym pozostało szukać odpowiedzi, dlaczego bliskie sety ani razu nie zakończyły się po ich myśli.

Dwa bliskie sety, oba dla gości

Pierwsza partia skończyła się wynikiem 23:25. Dla ZAKSY oznaczało to nieudany start, ale nie stratę kontaktu z przeciwnikiem: dystans na finiszu był minimalny. Gospodarze mieli podstawy, by wierzyć, że w następnej odsłonie doprowadzą do remisu w meczu. Zamiast tego znów przyszło przełknąć porażkę po secie, który rozstrzygnął się dopiero w jego końcowej fazie.

Druga partia przyniosła rezultat 22:25. Scenariusz był dla kędzierzynian tym trudniejszy, że nie chodziło już tylko o jeden stracony set. Bogdanka LUK prowadziła 2:0, więc ZAKSA, chcąc pozostać w grze o zwycięstwo, musiała wygrać trzy kolejne odsłony. Z perspektywy gospodarzy właśnie te dwa finisze będą szczególnie uwierać: w obu byli blisko, w obu ostatnie słowo należało do lublinian.

Lubelski zespół przyjechał bez Wilfredo Leona, który nie wystąpił z powodu problemów zdrowotnych. Mimo tej absencji potrafił rozstrzygnąć na swoją korzyść oba bliskie sety. Gospodarze nie mogli więc liczyć na to, że osłabienie rywala samo ułatwi im inaugurację. Musieli szukać sposobu, by odwrócić przebieg spotkania już przy stanie 0:2.

Trzeci set nie przyniósł odwrócenia losów meczu

W ostatniej partii różnica była wyraźniejsza przez dłuższy czas. Lublinianie dominowali, a ZAKSA dopiero pod koniec zmniejszyła stratę. Wynik 21:25 zamknął spotkanie po trzech setach. Kędzierzynianie nie doprowadzili do czwartej odsłony, choć dwa wcześniejsze rezultaty pokazywały, że potrafili dotrzymać gościom kroku.

MVP meczu został Aleks Grozdanow. Po spotkaniu Marcin Komenda podkreślał, że jego zespół może być zadowolony z równej gry, ale wskazywał też na błędy i elementy wymagające poprawy. ZAKSA ma po tym meczu własny, pilniejszy temat do przepracowania: jak zamieniać bliskie partie w wygrane sety.

Inauguracja przypadła na okres zmian w kędzierzyńskim klubie. Andrea Giani pozostał trenerem drużyny, która weszła w sezon z mocno przebudowanym składem. Po odejściu Kamila Rychlickiego do zespołu trafiło siedmiu nowych zawodników. Jeszcze 17 października klub zakontraktował Jana Zimmermanna na sezon 2026/2027 z powodu przedłużającej się kontuzji rozgrywającego Quinna Isaacsona. To kontekst początku rozgrywek, nie usprawiedliwienie niedzielnego wyniku.

Lublinianie przystąpili do sezonu z ambitnymi celami: zespół prowadzony przez Stephane’a Antigę chce po raz trzeci z rzędu awansować do finału mistrzostw Polski i dotrzeć do Final Four Ligi Mistrzów. Dla ZAKSY spotkanie z takim rywalem było od razu wymagającym sprawdzianem. W tle pozostawały też bezpośrednie mecze: przed niedzielą Bogdanka LUK wygrała cztery takie spotkania z rzędu, a ostatnie, 3 stycznia, zakończyło się jej wygraną 3:2 w Kędzierzynie-Koźlu. Teraz goście dopisali kolejne zwycięstwo, a gospodarze po pierwszej kolejce wciąż czekają na pierwsze ligowe punkty.

ZAKSA Kędzierzyn-KoźleStatystykaBogdanka LUK Lublin
0Sety3
23I set25
22II set25
21III set25
6Pozycja12
0Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły