[SIATKÓWKA] ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Projekt Warszawa 2:3 w PlusLidze, 24. kolejka

3 min czytania
[SIATKÓWKA] ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Projekt Warszawa 2:3 w PlusLidze, 24. kolejka

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Projekt Warszawa 2:3 – gospodarzom zabrakło szczęścia i konsekwencji w końcówce; po tie-breaku goście pozostają na drugim miejscu w tabeli z 48 punktami, ZAKSA zajmuje 9. pozycję z 30 punktami.

Przebieg meczu set po secie

Początek spotkania nie był po myśli naszych – pierwszy set szybko uciekł przyjezdnym, którzy od początku narzucili wysokie tempo i skuteczną grę blokiem oraz kontratakiem. W końcówce tej partii Kevin Tillie wpisał się w tłumioną, ale skuteczną kiwką, która dopełniła obrazu dominacji gości i zamknęła seta 18:25.

Drugi set to już inna ZAKSA – jako gospodarz zdołaliśmy wyrównać tempo, poprawiła się przyjęcie i ofensywa, co przyniosło długo oczekiwaną serię punktów. Ataki Bednorza zaczęły znajdować przebicie, a środkowi wywierać presję na siatce; gospodarzom udało się odrobić straty i wygrać 25:20.

Trzecia odsłona miała podobny przebieg – wymiany były długie, stadion żył każdą piłką, a to my wychodziliśmy z inicjatywą. Kluczowy blok Karola Kłosa dał ZAKSIE piłkę setową i zakończył seta 25:20, co chwilowo stawiało gospodarzy nad przepaścią prowadząc 2:1 w setach i o krok od zamknięcia meczu.

Czwarty set to najbardziej dramatyczna partia spotkania. Przy stanie 25:24 dla ZAKSY wydawało się, że zwycięstwo jest blisko – niestety Igor Grobelny zepsuł zagrywkę przy piłce setowej, co dało PGE oddech. Goście nie tylko obronili tę piłkę meczową, ale po dwóch skutecznych blokach odwrócili losy seta i zamknęli go 27:25, zmuszając nas do rozegrania tie-breaka.

W decydującym tie-breaku przewaga PGE była już wyraźna. Mimo że ZAKSA starała się wrócić do walki, to atak i skuteczność Bednorza – wybranego później MVP meczu – przesądziły o wyniku. Przy dłuższych wymianach goście zachowali więcej chłodnej głowy i skończyli pojedynek 15:10.

Kluczowe momenty i znaczenie wyniku

Spotkanie obfitowało w długie akcje i wymiany punkt za punkt – publiczność w hali kilka razy wstawała z miejsc, a napięcie sięgało zenitu szczególnie w czwartej partii. Bartosz Bednorz zasłużenie otrzymał tytuł MVP po dominującej grze w ataku, która wielokrotnie przełamywała nasze bloki. Z drugiej strony to goście wykazali się zimną krwią w newralgicznych momentach – obrona piłki setowej przy stanie 25:24 dla ZAKSY oraz dwa kończące bloki w tej samej odsłonie przesądziły o losach meczu.

Dla PlusLigi to ważny wynik: PGE Projekt Warszawa utrzymuje się na 2. miejscu z 48 punktami, natomiast ZAKSA pozostaje na 9. miejscu z dorobkiem 30 punktów. Jako gospodarze pokazaliśmy charakter i potrafiliśmy wrócić do meczu po słabym początku, ale brak konsekwencji w kluczowych momentach kosztował nas komplet punktów. Kibice z regionu mogą być dumni z zaangażowania zespołu – przed nami praca nad wyeliminowaniem takich zwrotów akcji, które przeciwko silnym rywalom potrafią zadecydować o porażce.

ZAKSA Kędzierzyn-KoźleStatystykaPGE Projekt Warszawa
2Sety3
18I set25
25II set20
25III set20
25IV set27
10V set15
9Pozycja2
30Punkty48
LLLWLFormaWWLWW

Autor: redakcja sportowa naszkedzierzyn.pl